Ekran prywatności zrób to sam: Poradnik najemcy dotyczący ochrony balkonów

2

Wiosna nadeszła. Wyszło słońce. Chcesz napić się kawy na ulicy, nie czując się jak artysta w sąsiednim teatrze. Ale potem spoglądasz w górę. Oto one. Twoi sąsiedzi. Oni patrzą. To natychmiast zabija atmosferę.

Potrzebujesz prywatności. Szybko. Tani. I prawdopodobnie nie powinieneś wiercić w ścianach wynajmującego.

Większość ludzi zwraca się w stronę ekranów bambusowych lub rolet PCV. W magazynach wyglądają pięknie. W rzeczywistości w ciągu jednego sezonu stają się kruchymi, wyblakłymi od słońca stosami śmieci. Wiatr je rozdziera. Deszcz powoduje gnicie. Są to jednorazowe szczegóły.

Albo spróbuj roślin. Duże doniczki. Wspinaczka na winorośl. Tak, wygląda na zielony. Organiczny. Ale gdzie postawisz swoje krzesło? Cała przestrzeń znika pod liśćmi. Poza tym jesteś teraz ogrodnikiem. Musisz je podlewać. Musisz je przyciąć. Trzeba się martwić, czy przeżyją zimę. To za dużo pracy na widok, którego nawet nie dostaniesz, bo donice i tak go zasłaniają.

Następnie pojawia się problem z instalacją.

Jeśli masz dom, możesz wiercić. Można zainstalować sztywne panele. Można je zakotwiczyć głęboko w cegle. Jeśli wynajmujesz dom? Zapomnij o tym. Większość umów najmu zabrania wiercenia w fasadach. Zarządy spółdzielni ukarają cię grzywną. Stracisz swój depozyt. Stoisz na balkonie, wystawiony na widok wszystkich oczu, trzymasz rolkę taniej siatki i zastanawiasz się, dlaczego płacisz czynsz za to poczucie bezbronności.

Jest lepszy sposób. Pochodził ze Szwecji. To nie jest roślina. To nie jest panel wkręcany w ścianę. Jest to prosty system oparty na naprężeniu, który nie wymaga narzędzi i nie pozostawia dziur.

Dlaczego tradycyjne bariery nie są odpowiednie dla najemców

Bądźmy szczerzy w sprawie ekranów bambusowych. Są porowate. Przechodzi przez nie światło. Słychać głosy. Po trzech miesiącach na słońcu bambus staje się szary i łamliwy. Ostry podmuch wiatru zrywa zapięcia. Pozostaje smutny ekran łopoczący na wietrze, co stwarza iluzję prywatności, ale nie spełnia swojej funkcji.

Rolety PCV są nieco trwalsze, ale wciąż delikatne. Pękają na zimnie. Bledną do chorobliwie białego koloru. Porozmawiajmy jeszcze raz o rozwiązaniu zielonej ściany. Tak, przyroda jest piękna. Ale praktyczność ma znaczenie. Duża donica zajmuje dwa metry kwadratowe podłogi balkonu. To jest miejsce, które tracisz na biurko. Na krzesło. Aby naprawdę zamieszkać na Twoim balkonie.

A co z opieką? Stały. Martwe liście. Martwe owady. Pleśń. Nie zapisałeś się na architekturę krajobrazu. Zapisałeś się na wakacje.

Szwedzkie rozwiązanie z drążkiem napinającym

Na zdjęciu pojawia się drążek napinający. A dokładniej, wyspecjalizowany system ekranów przyciemniających na drążkach napinających.

To nie jest karnisz do Twojej sypialni. Są to mocne stojaki z naciągiem pionowym przeznaczone do użytku na zewnątrz. Działają poprzez tarcie. Regulujesz wysokość. Umieść je pomiędzy podłogą balkonu a górną poręczą (lub mocną belką). Są zablokowane na miejscu. Brak śrub. Żadnych ćwiczeń. Bez kleju.

Jak to działa

Zasada jest prosta: fizyka. Wciskasz słupek pomiędzy dwie powierzchnie. Napięcie sprawia, że ​​jest sztywny. Nasuwasz panele na te słupki. Panele mogą być wykonane z tkaniny, siatki lub drewnianej pikiety. Wiszą swobodnie. Zasłaniają widok. Przepuszczają światło i powietrze.

Dla najemców to święty Graal.

  1. Brak uszkodzeń: Usuń je podczas przenoszenia. Pozostaw ściany nietknięte. Odzyskaj swój depozyt.
  2. Brak narzędzi: Zwykle wystarczy miarka i ręczna korba lub prosty mechanizm dokręcający. Czasami wystarczy gumowy młotek.
  3. Szybkość: Możesz zainstalować kompletne ogrodzenie zapewniające prywatność w mniej niż godzinę. Dwie osoby zrobią to szybciej. Jedna osoba poradzi sobie sama, jeśli będzie ostrożna.

Wymagane materiały i narzędzia

  • Słupy napinające: Szukaj stali nierdzewnej lub powlekanego aluminium. Upewnij się, że są przystosowane do użytku na zewnątrz (odporne na promieniowanie UV

Ekran IKEA YTTERSKĘR: Natychmiastowa prywatność na małych balkonach

Aby zmienić swój wygląd, nie potrzebujesz elektronarzędzi. Czasem wystarczy odrobina skandynawskiej inżynierii. Przegroda ekranowa YTTERSKĘR z IKEA jest właśnie takim rozwiązaniem. To trzypanelowy ekran wsparty na czterech solidnych słupkach. Rozkłada się w ciągu kilku sekund.

Główną cechą jest tutaj tkanina. Jest lekko przezroczysty. Dzięki temu światło słoneczne przedostaje się przez nie, zacierając jednocześnie sylwetki ludzi na sąsiednim balkonie. Otrzymujesz prywatność bez ciemności. Nie ma poczucia klatki. Jeśli Twoja przestrzeń jest ograniczona, możesz użyć tylko jednego lub dwóch paneli. Pozwala to owinąć ekran za róg lub zablokować określoną linię wzroku. Jest modułowa w swojej konstrukcji.

Niedrogie ogrodzenie, które wygląda dobrze

Ogrodzenia drewniane na zamówienie kosztują fortunę. Ten ekran kosztuje niecałe 30 dolarów. To ogromna różnica. Za cenę kilku kaw na wynos możesz całkowicie odmienić swój balkon. Projekt jest czysty. Linie są jasne. Pasuje do wystroju nowoczesnego lub boho, nie przykuwając przy tym zbytniej uwagi.

Po prostu połóż go na podłodze. Przechyl się w stronę okien sąsiadów. Gotowe. Bez wiercenia. Bez bałaganu. To element dekoracyjny, który naprawdę działa.

Dlaczego to „nomadyczne” rozwiązanie jest lepsze niż konstrukcje stacjonarne

Tradycyjna krata (claustra) jest zamocowana na miejscu. Zainstalowałeś go i jesteś z nim związany na zawsze. Ekran YTTERSKĘR porusza się razem z Tobą. Ostrzeżenie przed burzą? Złóż to. Koniec lata? Włóż to do szafy. Składa się w płaską paczkę. Nie zajmuje miejsca, gdy go nie potrzebujesz.

Ta elastyczność pozwala na zmianę funkcji Twojego „pokoju na świeżym powietrzu” jednym pstryknięciem palców. Potrzebujesz zacienionego miejsca do pracy zdalnej w ciągu dnia? Zainstaluj ekran. Chcesz kameralnej jadalni? Przesuń to. To wielofunkcyjne narzędzie, które dostosowuje się do Twojego harmonogramu.

Żadnych narzędzi, żadnych uszkodzeń, całkowita kontrola

Utrzymanie prywatności nie wymaga wysiłku fizycznego. Nie wiercisz w poręczach. Nie masz trudności ze skomplikowanymi instrukcjami montażu. Twoje balkony i fasady pozostaną nieuszkodzone. Jest to ważne, jeśli wynajmujesz dom. Jest to ważne, jeśli po prostu nienawidzisz kurzu z płyt kartonowo-gipsowych.

Otrzymujesz nieskończoną elastyczność. Zmień swój układ wraz ze zmianą pór roku. Wyobraź sobie swoją przestrzeń na nowo, gdy zmienią się Twoje potrzeby. Jest to sposób na zadeklarowanie swojego terytorium przy minimalnym ryzyku.

Koszt jest minimalny. Nie ma ryzyka konfliktów dyplomatycznych z wynajmującymi. Otrzymujesz zabezpieczoną bańkę do swojej wiosennej kawy. Pytanie nie brzmi, czy tego potrzebujesz. Pytanie brzmi: dlaczego tak długo czekałeś z instalacją?